Ukryty skarb zaledwie kilka kroków od nadmorskiej promenady w Zadarze
Natknęłam się na Konobę Griblja podczas późnopopołudniowego spaceru urokliwymi uliczkami w pobliżu Zadaru i bardzo się cieszę, że tak się stało. Ta restauracja doskonale oddaje to, co najbardziej kocham w chorwackiej kuchni – głęboki szacunek dla tradycji połączony z chęcią zaskakiwania i zachwycania.
Jedzenie
Menu to list miłosny do kuchni dalmatyńskiej, ale z eleganckimi, nowoczesnymi akcentami, które wynoszą każde danie na wyższy poziom. Byłam absolutnie oczarowana carpaccio z wędzonego miecznika – połączenie jęczmienia, żurawiny i pieprzu timut było nieoczekiwane, a jednocześnie harmonijne. Tagliatelle z krewetkami, suszonymi pomidorami i sproszkowanymi pistacjami to kolejne odkrycie, dowodzące, że prostota i wyrafinowanie mogą pięknie współistnieć na jednym talerzu.
Atmosfera
W środku otoczą Was ciepłe kamienne ściany ozdobione lokalnymi wyrobami rękodzielniczymi – miejsce sprawia wrażenie autentycznie chorwackiego, nie będąc przy tym turystyczną pułapką. Jeśli jednak odwiedzacie restaurację latem, tak jak ja, koniecznie zajmijcie stolik na tarasie. Jest coś magicznego w delektowaniu się świeżymi rybami z Adriatyku, gdy wieczorna bryza nadciąga od pobliskiego morza.
Dlaczego warto tu zajrzeć
Starannie dobrana karta chorwackich win ostatecznie mnie przekonała. To rodzaj miejsca, gdzie można zaufać kuchni i pozwolić się poprowadzić przez to, co najlepsze w danym sezonie. Niezależnie od tego, czy macie ochotę na klasyczne dania z grilla, czy na coś bardziej wyszukanego, Konoba Griblja dostarcza wrażeń z sercem i kunsztem. Nie przegapcie tego miejsca!









